Zepsuty mars, coś z nim nie tak. Jakiś mały, wiotki ... Nie zbyt okrągły, co się stało ? Widziałem go. Wyszedłem na balkon, patrząc w niebo, na gwiazdy. To nie gwiazda, to mars. Co się stało ? Dostrzegł to każdy z nas, co się stało ? Cały czas nijak to dziwny maj.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz